Artur Marek Wójtowicz

Strona główna

Myślmy Kochani, myślmy ...

No tak, mamy rok 2004. Rok na który wielu czekało. Rok w którym Polska wejdzie w struktury Unii Europejskiej. Być może tyle z tego zyska ile z wysłania wojska do Iraku, czyli krótko mówiąc nic, ale nie szkodzi. W szkołach polskich jeszcze po dziś dzień uczy się dobrze historii i doskonale wiemy, że "Polacy zawsze budzili się, z ręką w.....". To nic, że przed wiekami rozgrabiono nasz kraj, dziś ci, którzy nie potrafią się uczyć na błędach przeszłości podążają zaślepieni niczym Ćmy ku nowym ideałom "sypiącej się już Unii Europejskiej".

Bo przecież my Polacy byliśmy zawsze Unijni: (patrz: Unia w Krewie - 1385, Unia wileńsko - radomska - 1401, Unia w Horodle - 1413, Unia w Grodnie - 1432, Unia w Mielniku - 1501, Unia Lubelska - 1569). Więc dlaczego nie?

Przed laty wyzbyliśmy się już starych pieniędzy:

Teraz wyzbędziemy się innych wartości.

Dobrze o tym wiemy, że Unia Europejska usilnie stara się rozbić wszelkie struktury państwowe. Już w 1772, 1793 i 1795 r. nasz zachodni sąsiad starał się zrobić to samo. Nie wielu z nas pamięta te dwa herby (ówczesnych zaborców) członków dzisiejszej Unii Europejskiej:

bardziej skupiamy się na tym trzecim, choć według mnie od strony estetycznej (i tylko estetycznej) jest on dużo ładniejszy:

Doskonale o tym wiemy, że Unia stara się za wszelką cenę zalegalizować Aborcję (która opornie jej idzie tylko w Irlandii i na Malcie), pseudo-małżeństwa Homoseksualne (które dziś są już w Holandii, Belgii, Francji, Finlandii i Bawarii) oraz Eutanazję (która odnosi swe sukcesy w Holandii i Belgii).

Być może Aborcja jest wynikiem strachu, że zbyt wielu Polaków wejdzie w struktury Unii, że ich inteligencja przyćmi IQ całej Europy Zachodniej, która po dziś dzień nie bardzo się rozeznaje jak nazywa się Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej:

To przecież nic nowego, zerknijmy tylko w karty historii:

Gdy do Paryża przybyło poselstwo polskie z informacją o wyborze Henryka Walezego na króla, ówczesnych Francuzów zadziwiał poliglotyzm i wykształcenie Polaków wszyscy oni mówili biegle łaciną wielu po niemiecku i francusku dobrze wypadali na tle ówczesnej szlachty francuskiej u której panowało przekonanie że " wojownik nie potrzebuje nic umieć z wyjątkiem własnego podpisu"

Lecz to nie przeszkadza większości społeczeństwa by dumnie wkroczyć (z Europy) do Europy. Idziemy do Europy. A gdzie byliśmy wcześniej?

Nie istotne. Doskonale jednak wiemy, że do tej "nowej, zliberalizowanej Europy" jesteśmy w stanie wnieść chrześcijańskie wartości, o których w dużej mierze tam zapomniano. To brzmi niczym "nowa krucjata". Nowe wyzwanie, które chce zrealizować większość społeczeństwa z rządzącymi na czele:

 

Gro społeczeństwa również ochoczo przygotowuje się do tego:

Ale nie dajmy się zwariować przecież nasz rząd od dawna zabiegał o to byśmy ciężką pracą (poprzez trudy bezrobocia, bogato kwitnącego u nas) zapracowali sobie na Unię.

Więc pracujmy, a Unia nam za to podziękuje... Jak zawsze.

Jeśli kogoś ten tekst, bądź fotki lub fotomontaże uraziły niech po prostu nie ogląda tego po raz drugi. Tekst ten jest wyrazem Wolności Słowa i Tolerancji o którą zabiega Unia Europejska.


powrót


© A.Bajon@ux.com.pl