Artur Marek Wójtowicz

o mojej żonie

Stefan Bajon (08.06.1931-24.03.1995) - tata, mojej żony i kilka słów Ani na Jego temat

Rodzice w Wenecji

Moj Tato, a właściwie Milu, bo tak się do Niego zwracaliśmy, odszedł od nas na początku choroby mojej Mamy i to chyba było dla Niego najlepsze. Nie zniósłby Jej cierpień. Wspiera nas każdego dnia. I jest obecny w naszym życiu, mimo, że Artur nigdy Go nie spotkał.


powrót


© A.Bajon@ux.com.pl