|
W trakcie trwania moich studiów usłyszałem kiedyś teorię, iż Dogmatyka jest królową teologii.Czy jest to prawdą? Sam nie wiem. Początkowo nie miałem najmniejszego zamiaru pisać pracy magisterskiej z teologii dogmatycznej, ponieważ przede mną dokonał tego już mój brat. Tak sobie pomyślałem, że dwóch dogmatyków w domu to za dużo. Mogłaby z tego wyniknąć herezja ;-))) Dlatego też zacząłem się zastanawiać nad teologią fundamentalną a później nad biblistyką. Jednakże żaden z wykładowców tychże przedmiotów nie chciał zaakceptować tematu pracy magisterskiej dotyczącego mormonów.
Po długich poszukiwaniach promotora dotarłem do ks. prof. dr. hab. Lucjana Napoleona Baltera SAC. Z pewnością jest to postać znana wielu teologom w Polsce. Mariolog wielkiego formatu, człowiek któremu zawdzięczam zainteresowanie teologią dogmatyczną.
Jego prowokujący sposób prowadzenia wykładów zmuszał nas do myślenia, zaś nieobliczalny sposób przeprowadzania egzaminów trzymał niejednego w napięciu.
Najmilej jednak wspominam seminarium u księdza Baltera. Nie liczba godzin jest istotą, lecz wiedza jaką studenci wynoszą z tych wykładów. Dużo też zawdzięczam mojemu promotorowi podczas obrony pracy magisterskiej. Dzięki niemu mogłem też opublikować ją w późniejszym czasie w formie książkowej w wydawnictwie WAM w Krakowie.
Ks. prof. dr hab. Lucjan Balter SAC, człowiek który ukazał mi piękno teologii, człowiek który rozświetlił mi tajniki dogmatyki, człowiek który potrafił połączyć teorię z praktyką.
Kto wie, być może powrócę do głębszego studiowania teologii księdza Baltera?...