|
Przed ponad dziesięcioma laty widziałem w telewizji program prowadzony przez Wojciecha Manna. Autor przeprowadzał wywiady z ciekawymi ludźmi i na jeden z odcinków zaprosił starego listonosza ze Śląska. Gość programu już od kilku lat był na emeryturze i wykorzystując wolny czas pisał listy do głów państw. Żona jego (jak wyznał w programie) była wściekła, gdyż połowę emerytury wydawał na znaczki pocztowe. Wówczas pomyślałem sobie, że skoro ten listonosz ma takie Hobby (bądź co bądź oryginalne) dlaczego i ja nie miałbym stworzyć takiego zbioru. I tak zacząłem....
Pierwszy list napisałem do ówczesnego prezydenta Polski Lecha Wałęsy. Po otrzymaniu od niego odpowiedzi, potężnej fotografii z dedykacją i pieczęcią zachęcony i zmobilizowany zacząłem wysyłać kolejne listy. Przez ponad 10 lat pisałem do Królów i Prezydentów z całego świata. Dziś mój zbiór wynosi ok. 100 egzemplarz rozmaitych listów, portretów wizytówek.
A oto kilka przykładów.....
![]() |
![]() |